Ja i tak mam mniej czasu i ciekawsze zajęcia niż oglądanie LE/LK ale jeśli tak wyglądały mecze jak to co Roma pokazała to niewiele straciłem.
Zaraz zaczną się tłumaczenia, ze słaba kadra itd ale nie kupuje tego gadania bo nawet z przeciętnych piłkarzy można stworzyć niezła drużynę z gra do przodu. A ten geniusz taktyki po golu na 1:0 się zabetonował i sprawił ze Sevilla zaczęła lepiej grać i strzeliła.
Powiedziałbym, ze oby dwie drużyny siebie warte w końcowym rozrachunku, ale wole jednak jak nie wygrywa taki beton trenerski na ławce rezerwowej. Ciekawe czy ktoś się jeszcze na niego nabierze.
@moody dzieki za uwagę - czyli tylko mecze Romy ciężkie do strawienia. Sevilla niewiele lepiej, myślałem ze tak wyglądały wszystkie inne mecze w LE.



