Ja nie wiem, przepisy są tak rozmyte, ze ja nie potrafię już sam ocenić, co jest przewinieniem, a co nie. A to jest już patologia, żeby tysiące osób oglądały powtórkę tak klarownej sytuacji i nie mogły stwierdzić, jak się to ma do obecnych wytycznych, nawet jeśli piłkę oglądają od dekad. Patologia.
W ogóle mój ulubiony przepis to ze jak skiksujesz i nabijasz sobie rękę to nie ma karnego. No bo ze jesteś pieprzonym drewnem to ma być okoliczność łagodząca xd



