Co ja czytam. Mówimy o wywaleniu ekip z 7. miejsca Premier League, bo ile angielskich czy hiszpańskich klubów można oglądać w pucharach, a ty chcesz angielskich i hiszpańskich drugoligowców? WTF!?
Ja się zgadzam w sumie, bo te średniaki się przejadają, ogląda to człowiek co tydzień i jeszcze robią tyle pucharów, ze połowa ligi się łapie. Nuda, bo ile można ciagle oglądać te same ekipy, które nawet już nie ekscytują nazwami, bo co ma mnie jarać jakiś West Ham? Dwa puchary były, dołożyli trzeci, żeby więcej tych nudów angielskich, hiszpańskich czy włoskich oglądać. A faktycznie jak grają te Lechy i mogą sobie dojść wysoko w turnieju europejskim i pograć z podobnymi ekipami, to by było coś nowego - jak człowiek chce oglądać te kluby z najmocniejszych lig, to ma ich pod dostatkiem w LM, to po co powtarzać to w każdym turnieju.
Jeszcze biorąc pod uwagę, że tacy Anglicy mają gigantyczną przewagę finansową, wydaje się, ze to zawsze pojedynek gołej dupy z batem, tymczasem jest jakieś lekceważenie lub gra za karę i wystawianie rezerw przez niektóre ekipy. No to jest najgorsze dla mnie, bo nie taka powinna być idea rozgrywek kontynentalnych, żeby oglądać pojedynek ekipy, która robi fajną przygodę z drużyną, która najchętniej by odpuściła.



