XX Zimowe Igrzyska Olimpijskie Turyn 2006

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 16 lut 2006, 15:39

herdek pisze:Może dzisiaj w końcu zdobędziemy medal
Prawdopodobnie moje przewidywania się spełnią (obym się mylił) że nie zdobędziemy żadnego medalu. Ale co tu się dziwić jak się wymaga sukcesów nie dając odpowiednich funduszy na sport. Wydarzenia z wyłączaniem ogrzewania w nocy w domu gdzie przebywają skoczkowie, złe narty (o zatruciach nie wspominam bo to dotyczy wszystkich ekip, ale nie zdziwiłbym się gdyby tylko naszej się to udzieliło) przypominają te z letniej olimpiady - wywrócony kajak czy za długie wiosła (o ile dobrze pamiętam). Nie wiedzieć czemu nasza reprezentacja ma takiego pecha - biedaki, ciągle wiatr wieje im w oczy. Że my nie jesteśmy przygotowani sportowo z braku dobrego sprzętu to jeszcze jakoś można zrozumieć bo jak zwykle w naszym kraju nie ma na nic pieniędzy, ale pod względem organizacyjnym teoretycznie powinno być dużo lepiej, niestety tylko teoretycznie. Niby zapewnienie odpowiednich warunków do snu wydaje się nie być trudnym zadaniem, ale pewnie tylko nie u nas.
Znów się okazuje że nie mamy odpowiedniego sprzętu - toru bobslejowego i nawet bobslei na odpowiednim poziomie (znów chodzi o kasę) a zamiast trenować spokojnie u siebie to nasi muszą głowić się nad zagranicznymi wyjazdami w celu potrenowania, co jak się okazuje nie jest takie łatwe bo np. Niemcy nie chcą wpuszczać obcokrajowców na swoje tory by ci nie ich poznali. I co u się dziwić młodym Polakom wyjeżdżającym za granicę w celu skupienia się jedynie na treningu i rozwoju a nie myśleniu o dniu jutrzejszym.
Na letnich IO w Chinach znów my jak to Polacy będziemy liczyli na życiowe starty naszych pupili i ogromną liczbę medali, a wyjdzie zapewne jak zawsze - duuuże rozczarowanie i znikoma liczba sukcesów. Ale po co dawać pieniądze skoro można wybudować kolejne budynki na pokaz dla ludzi na stanowiskach wyłącznie pierdzących w stołki. Ale czego się spodziewać po nich skoro niczym przypięci łańcuchami trzymają się swoich posad i podobnie jak rasowi politycy usprawiedliwiają swoje głupie decyzje mówią że przecież nic się nie stało.
A co z naszym wspaniałym "klanem Ligockich". W ogóle po co takie bzdurne określenie? Dla mnie to na samym początku jak o tym usłyszałem było śmieszne! I bardzo dobrze redaktor w tvp1 pojechał na nich i skrytykował za to że lansowali się na wielkie gwiazdy i jadą podbijać świat na IO, a wyszło jak zawsze - na gadaniu i słabych startach się skończyło a teraz zaczyna się bezsensowne tłumaczenie (znowu ci sędziowie oraz tendencyjnie wiejący wiatr i świecące słońce). Czasem trochę pokory się przyda, a myślenie przed swoimi wypowiedziami też nikomu nie zaszkodziło.
Pozostaje nam czekać na kolejne rodzynki podobne w umiejętnościach do Małysza, Sikory czy innych którzy nie wiadomo skąd się wzięli, bo u nas nie mieli stworzonych odpowiednich warunków do treningu. Niestety jak oni przeżywają kryzys to pozostaje nam oglądać się na inne reprezentacje i podziwiać ich sportowców a także więcej nie myśleć na poważnie o naszym sporcie (polityce też) by nie dać się zwariować.

Wróć do „Inne sporty”