To generalnie prawda, ale akurat te potrójne korony niewiele mówią na ten temat, bo te najlepsze kluby w przeszłości w Pucharze Europy dominowały bardziej niż teraz (z różnych przyczyn), a że taki Realek wygrał w 10 lat - 6 Lig Mistrzów, 7 razy ligę i jedynie raz Puchar Generała, to się nie łapie.
W przypadku Guardioli oczywiście najbardziej chyba imponuje, że taką historyczną drużynę trenuje po raz drugi.



