Ja wlasnie chcialem zaliczyc Korfu w lipcu w ramach takiego wyspowo-plazowego zycia na jakis czas, ale niestety wzialem sie za to troche pozno i oferta noclegowa byla juz bardzo srednia i musialem zrewidowac plany. W zamian za to bedzie troche mniej plazowego zycia i wiecej poruszania sie, bo zrobie (nie chce mowic objazdowka ale cos w tym stylu) mala objazdowke po poludniu Hiszpanii z najpierw Malaga a pozniej Sevilla jako bazami. Zobaczymy, tak to jest jak ciezko spojrzec na terminy z wiekszym wyprzedzeniem.
Na sierpien moze jeszcze cos zostawie, moze zrobie powtorke z Litwy ale tym razem blizej Kowna i Klajpedy choc tu bede musial chyba z rodzinnych Suwalk wystartowac i nie wiem czy chce spedzac tyle czasu w pociagu.
Pozniej to planowalem skoczyc jeszcze do Kraju Baskow ale tu bede szukal chetnych bo na razie nie mam. I tez wracaja mi troche checi na dalsze podroze, zrobilbym powtorke z Indii (ale w innej czesci) albo zobaczyl Ameryke Poludniowa ale tu jeszcze pomyslow brak.



