Od czasu wejścia na rynek Viaplay przez okrągły rok nie odpaliłem nawet 1 streama ze Sky. Właściwie po tym roku potrzebowałbym dłużej chwili żeby jakiś znaleźć, bo pewnie strony z których korzystałem już 5 razy zmieniły nazwę. Viaplay + kablówka z Polsatem, Eleven + TVP Sport i właściwie ciężko mi sobie wyobrazić mecz który chciałbym obejrzeć, a nie leciałby w tej ofercie.
Właściwie to po zastanowieniu jest duża szansa że będę musiał przeprosić się ze streamami, bo zapewne nie każdy mecz Arsenalu w LM będzie pokazywany w Polsacie. Mam wielką nadzieję że LM przejmie za jakiś czas Viaplay albo serwis streamingowych w ich stylu, żebym mógł sobie na legalu obejrzeć taki mecz jaki chcę. IMO to jest przyszłość telewizji sportowych, wierzę że za +- 5 lat każde poważniejsze rozgrywki będą pokazywane w takim formacie.
Wręcz sytuacja że w Lidze Konferencji Europy Viaplay pokazuje każdy mecz i mogę sobie zadecydować czy chcę obejrzeć Spartak Trnava - Inter Baku czy Hajduk Splik - Vikingur, zaś w Lidzę Mistrzów nie mogę obejrzeć meczu Arsenal-Inter, bo polski dostawca akurat tego dnia transmituje Bayern-Barcelona, jest nieco zabawna. Mamy w Polsce Puchar Śmietnika i Ligę Odmętów Europy transmitowaną w iść mistrzowskim stylu, oraz Ligę Mistrzów transmitowaną w formacie rodem z XX wieku. Kiedy mój klub grał w tych podrzędnych pucharach to mogłem pływać w transmisjach, zaś kiedy wszedł do Ligi Mistrzów muszę się babrać w szukanie streamów. Ot paradoksik.



