A ja nie uważam, by groziła Interom , Milanom czy klubom z Rzymu agonia. Przejściowe kłopoty, owszem. Ale te kluby miewały już w swojej historii kryzysy i jakoś je przetrwały. Paradoksalnie włoskiej piłce może to wyjść na dobre. Pozbędą się grupy dobrze opłaconych a humorzastych gwiazdek, z którymi i tak świata nie podbiją, co pomoże opanować koszty i może komuś tam w końcu zaświta, by wziąć się rzetelnie za promowanie własnej młodzieży. Ja bym Arabom takiego Pogbę czy SMS spakował i jeszcze kokardę zawiązał.



