Serie A 2023/2024

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Serie A 2023/2024

Post autor: masacra » 10 lip 2023, 21:03

moody pisze:
10 lip 2023, 20:27
pilkarzy bardziej porownalbym do przedstawicieli wolnych zawodow, artystow, muzykow, rezyserow itp. - ludzi ktorych praca czesto jest rownoczesnie pasja. takich, u ktorych w "robocie" oprocz kasy do ugrania/stracenia jest pare innych rzeczy - prestiz, slawa, uznanie, wygoda, zapisanie sie w historii, rekordy, nagrody - i tu odsetek ludzi dobrowolnie odrzucajacych latwiejsza, wieksza kase w imie wlasnie ktorejs z wyzej wspomnianych kwestii jest mysle calkiem spory

No, każdy chciałby mieć takie możliwości jakie mają współcześni piłkarze (przynajmniej ci z topki) i oni rzeczywiście mogą sobie pozwolić trochę częściej na odrzucanie ofert 'nie do odrzucenia' niż przeciętny Kowalski. No ale to są raczej wyjatki i sprowadza się to do tego, że na dłuższa metę i tak nie stracą po tak jak piszesz, prestiż, zapisanie się w historii, rekordy, nagrody to uwaga szoker późniejsze odcinanie grubszych kuponów od minionej chwały lol. A w międzyczasie jeszcze ponegocujaja z ukochanym klubem jakaś podwyżkę bo przecież przed chwilą była na stole oferta dużo lepsza wiec, wiecie rozumiecie, narazie odrzucone ale jak poczuje się niedoceniony to drugi raz mogę już nie odrzuć etc.
Generalnie sprowadza się to do jakiegoś szczatkowego realizmu zyciowego. Każdy gra na siebie i każdy piłkarz w życiu kieruje się osobistymi profitami niezależnie jak je zdefiniujmy czy jako gola kasę czy jakies prestize i rekordy czy wygodne życie na zadupiu świata. I jedno nie wyklucza drugiego ani trzeciego, a w międzyczasie taki gościu faktycznie może poczuć jakaś więź z otoczeniem w którym przebywa, z kibicami którzy śpiewają mu piosenki. I potem to całowanie herbu żeby na końcu dojść do wniosku, że jednak u Arabów będzie mi wygodniej i łatwiejszy pienidz dlatego z ciężkim sercem trzeba odejść bo wy za 3 sezony będziecie śpiewać już o kimś innym, a mi może braknac na czarter do Szanghaju na zakupy :(

Wróć do „Włochy”