Bo my Polacy nie gęsi i nie będzie jakiś Arab nas pomijał przy rozdawaniu kasy.
Czytam, że Zielu "się otworzył" i negocjacje mogą ruszyć. Co za ulga. Ktoś musi ratować reputację naszego kraju.
A jak tak dalej pójdzie, to gdy jakiś co bardziej rozpoznawalny piłkarz nie otrzyma luksusowej oferty, to media zaczną spekulować, że chyba coś z nim nie teges.



