Ja też uwielbiam oglądać golf i czasem nawet grywałem, ale jedynie w warunkach polowych.
Ostatnio przegapiłem kilka mniejszych turniejów, bo jednak siedzieć po kilka godzin przed telewizorem w weekend, do tego latem ma o wiele mniejszy sens niż wczesną wiosną.
I myślę że jednym z głównych faworytów rozpoczynającego się turnieju The Open będzie Jon Rahm, który w tym sezonie odniósł najbardziej spektakularne zwycięstwa.



