Dobrze sie przygotowal ale nie na tyle by wygrac czasowke z Dunczykiem i to 2 raz z rzędu. Więc był super ale no mierzymy do góry a nie do dołu.
A Dunczyk sie przygotowal kosmicznie i zrobił miazge i tu jest róznica.
A Pogacar marzył o 3 GT więc nie wiem jak on chce to zrobić skoro przegrywa z Dunczykiem juz 2 raz z rzędu.
Przecież każdy na pewno koksi ale trzeba byc tez tym najlepszym tak jak był Armstrong,proste.



