Ale jak Fabinho idzie za 40 mln to jest okej, ale jak Saint Maximin ma iść za 30 mln to jest problem.
Ale podwójne standardy myślenia.
Albo ten przeciętny Thoago Neves z rocznym kontraktem za 55 mln - to dopiero wycena z księżyca i nikt się nie zająknął.



