Nie no, najpierw go chwalili, że podjął taki nieludzki wysiłek i dał radę. Teraz go usprawiedliwiają, że to był nieludzki wysiłek i musiał brać coś, bo by nie dał rady xd
Niech bierze, to jego ogranizm, ale dla mnie takie osiągniecie na dopingu to jakby go w ogóle nie było. Nie liczy się i żaden z niego bohater, tylko zwykły koksiarz.



