Pojechałem na wycieczkę Wlino, Ryga oraz Tallin. Bardziej z powodu odhaczenia aniżeli pragnienia. Wycieczka okazała się bardzo fajna. Takie objazdowki lubię najbardziej. 2 dni dłużej z Petersburgiem i byłoby super, ale z wiadomych przyczyn trochę ciężko obecnie. Wilno przyjemne. Ryga super, a w Tallinie trochę wiało nudą, ale na 1,5 dnia jak najbardziej ok. Było trochę drożej niż się spodziewałem. Drożej niz w Polsce - jednak waluta euro robi swoje.
Teraz na mecz do Mediolanu. Wstępnie Belgia/Amsterdam z końcem października i tyle bądź niewiele więcej przez kolejne pół roku bo muszę trochę szmalu uzbierać.



