To jedno, ale Stany też są oparte na utrzymywaniu demokratycznej osi świata. Są takim strażakiem. Jeżeli się okaże, że to tylko gadanie bez czynów, to szybko stracą swoją pozycję, a obecni sojusznicy zwrócą się do dużo tańszych Chin. Wypadnięcie z biznesu zbrojeniowego, którym poniekąd uzależniają sojuszników, byłby ogromnym ciosem dla ich gospodarki. Śmiem twierdzić, że ich pozycja na świecie jest aż tak mocna tylko i wyłącznie ze względu na strach przed reżimami i komunizmem. Oczywiście bez tego ciągle byli by wśród liderów, ale niekoniecznie top1.Realista69 2.0 pisze: ↑17 sie 2023, 13:06Obecni rządzący starają się sprowadzić jak najwięcej amerykańskiego biznesu do Polski, bo gdyby kiedyś doszło do W, to USA będą bronić swoich interesów i też nas, ale muszą odpowiednio dużo zainwestować.



