Legii widziałem tylko końcówkę, i wcześniej fragmenty jak się przełączałem z Lecha. Nadal nie wiem jak można prowadzić 3:0 i dać sobie wbijać tyle bramek. Szczęście, że udało się odpowiadać, i jakimś cudem awansować, ale czarno to widzę w następnej rundzie.
Z Lechem to pisałem, że zaliczka niewielka, stracą pierwsi gola i może być problem. Niby Lech się więcej utrzymywał przy piłce, ale bez efektów, nawet sobie sytuacji nie tworzył za bardzo, Spartak parę kontr i 3 bramki. Poza tym zero woli walki, przy 1;3 jakieś niemrawe rozgryweanie, że mozna było usnać. Takie wrażenie, może nie tylko, że im się w ogóle nawet nie chciało grać, widocznie 2x z rzędu dobry sezon w pucharach to za dużo.
Pogoni nie widziałem, ale akurat nie ma duzego zaskoczenia, Gent mógł sobie pozwolić na grę na pół gwizdka z taką zaliczką - Wisła kiedyś tak pokonała Barcelonę, a Polonia Porto.
Rakowa nie widziałem, nie było mnie w domu akruat, ale fajnie, że wygrali. 4 runda el. LM to i tak u nas rzadkie wydarzenie. Rywal ciężki, daję z 20-30% na awans.
Mimo wszystko - nie jest za dobrze, bo straciliśmy 2 zespoły w III rundzie - i zmalała szansa na 2 zespoły w fazach grupowych.



