Dlatego zaznaczyłem. Też po wpisie DDKa pomyślałem, że to mniej - ale nie, on robi więcej.
W sumie to kusi mnie żeby sobie kiedyś taki thriatlon rekreacyjnie zrobić. Przejechać 40 km i przebiec 10 km to żaden problem, ale nigdy nie pływałem stylem dowolnym za bardzo, zwlaszcza takiego dystansu i nie umiem ocenić jak bardzo jest człowiek po tym zmeczony.



