Triathlon

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Triathlon

Post autor: venomik » 24 sie 2023, 1:13

sickstick pisze:
23 sie 2023, 22:34
Najlepsze jest to że nigdy o sobie nie myślałem jako o jakimś dobrym pływaku, a tutaj widząc wasze wpisy bądź co bądź wysportowanych ludzi, to wydaje mi się że pływanie jest w tym narodzie traktowane po macoszemu.

Jeśli w tym jest trochę o mnie, bo przecież włączyłem się w dyskusje o pływaniu, to muszę trochę zaoponować. Ani wysportowany szczególnie nie jestem, ani kwestia tego, że nigdy tyle (zapewne) nie przepłynąłem, to nie jest kwestia związana z moją kondycją. Ale z dwiema rzeczami: jak pływałem na jeziorze to nie miałem zielonego pojęcia ile przepłynąłem. Natomiast basen jest po prostu nudny. Jezioro docelowo też. Ale w sumie zacząłem od tego, że nie wiem jak bardzo jest męczące pływanie - bo traktowałem to tylko jako formę rekreacji bądź rehabilitacji i nie wiem czy jak się porządnie zmęczyłem podczas pływania to moje tempo można było porównać z bieganiem w tempie 8 minut na km i zmęczyłem się, bo jestem fatalnym pływakiem czy może to już było całkiem solidne tempo i nieźle mi poszło.
Inna sprawa, że ja nie widzę tego traktowania po macoszemu. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie - jak ktoś się przyznaje, że regularnie pływa to jest to traktowane przez innych jako lepsza forma sportu niż bieganie czy rower. Mała osób pływających to raczej efekt jednak większych problemów z dostepnością sportu - trzeba najpierw się jakos nauczyć pływać, co nie jest tak powszechne jak umiejetność biegania czy jazdy na rowerze. Ale przede wszystkim trzeba mieć gdzie pływać. Jak basen - to koszty. Plus często nieprzyjemne pływanie z kilkoma innymi osobami na torze.
No i się tym nie nudzić. Biegając czy jezdzac na rowerze można sobie pozwiedzać nowe miejsca czy nawet po prostu jednak otoczenie się zmienia podczas biegania. A pływanie na basenie? Nuuuuda.

Wróć do „Inne sporty”