Wątpliwych to może nie, ale ogólnie w ofensywie mieliśmy dużo problemów i z tej grupy niezawodny był tylko Bruno. Rashford jest świetny, ale bywa nieregularny + jak się go wystawi na środku ataku to traci dobre 30% potencjału. Sancho słabiutki, Antony lepiej wygląda bez piłki niż z piłką, Garnacho jest spoko, ale jak wejdzie na podmęczonego rywala, Martiala szkoda komentować. Ogólnie problemów sporo mimo dobrych nazwisk, a Bruno to taki gość, że gdziekolwiek był problem, to się go tam wsadzało - czy to na pozycji "10", czy na prawej stronie, czy na takim cofniętym pomocniku (mecz z Evertonem, świetnie wyglądał), czy nawet potrafił go na fałszywym napastniku próbować niemiecki bajerant.
No ale ok, nie będę się kłócił o tego Bruno, dla mnie gość jest po prostu wybitny, od transferu do United ciągnie grę na swoich plecach, gra wszystko od deski do deski, rzuca się go po pozycjach, a jego gorszy sezon to coś w stylu 8 goli i 8 asyst. Tylko gorszy dlatego, że koledzy nie dojeżdżali momentami i mu przycinali statystyki słabym wykończeniem.



