Otóż loty z 2 przesiadkami (więcej niż 2 odpada, bo teściowa ma już swoje lata a podróż na pewno będzie męcząca) są dużo tańsze niż z 1 przesiadką (tutaj w grę wchodzą w zasadzie tylko przesiadki w Dubaju lub Doha). Ale przy wybieraniu tych z dwoma przesiadkami za każdym razem dostaję od skyscannera informację, że przesiadki są "na ryzyko pasażera". Wygląda to tak:
Jest to na tyle enigmatycznie napisane, że zupełnie nie wiem czego mam się spodziewać. Czy to znaczy, że do każdego z krajów gdzie będzie międzylądowanie musimy mieć wizy? Co z bagażem? Jest napisane, że może być konieczne jego odebranie i ponowne nadanie. Średnio mi się to widzi, jak mam z całą rodziną biegać (albo jeździć pociągiem czy innym środkiem transportu) za walizkami w jakimś Singapurze czy Dżakarcie... kiedy np między lotami są 2-3 godziny. Ktoś może coś sensownego poradzić? Bo nie chcę wpakować się na minę a z drugiej strony wolałbym nie wydawać na bilety lotnicze aż takiej fortuny jak krzyczą sobie za podróż z 1 przesiadką.



