No i co w związku z tym? Nie jestem kibicem sukcesu, 2 mecz na którym był zakończył się fetą mistrzowską, byłem na meczach Wisły z Barceloną, a teraz chodzę na mecze ze Zniczem Pruszków czy Odrą Opole.
Ale porównanie Wisły do tego co robił Probierz jest śmieszne. Tak samo pisanie, że przegranie ze Zniczem będzie kompromitacją. Nie pieniądze grają na boisku, tylko piłkarze. I pisanie, że przegrana klubu, gdzie kurs jest 1,6 będzie porównywalne z przegraną z Mołdawią, gdize był kurs 1,2 zahacza o śmieszność, bo owszem - jesteśmy dzisaij faworytem, ale przed meczem z Mołdawią mało kto był w stanie sobie wyobrazić porażkę, a myślę, że duża cześć kibiców Wisły jest dzisiaj bardzo sceptyczna i wielu nie zdziwi strata punktów.



