Ale ja nie mówię, ze nie mam wymagań, bo na każdy mecz idę z nastawieniem, że ich obowiązkiem jest wygrana, ale pisanie o tym, że ewentualna porażka będzie kompromitacją na poziomie przegranej z Mołdawią jest śmieszne.
Jak byś spytał ilu kibiców brało w ogóle pod uwagę stratę punktów z Mołdawią to pewnie 1 na 100. Jak pójdziesz dzisiaj i zapytasz kibiców Wisły pod stadionem to pewnie co 5 bierze pod uwagę takie coś. Mnie też dzisiaj jakiś remis nie specjalnie zdziwi.



