Pogoń Szczecin (zbiorczy)

bragiel
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 14 maja 2005, 12:45
Reputacja: 0

Post autor: bragiel » 04 mar 2006, 17:09

Przejrzałem sobie skład Pogonii Szczecin i muszę przyznać, że jestem zszokowany.
Dwóch soliodnych polskich piłkarzy(Matlak i Grzelak), Dwóch zupełnie nieznanych(Grosicki i Przewoźniak) , a reszta to kilkunastoosobowy zaciąg brazylijczyków.

Tylko co to za Brazylijczycy? Większość z nich nie ma nawet nazwisk, tylko jakieś pseudonimy. Do tego w rybryce poprzedni klub, przy większości z nich widniej -brak.

Skąd więc Ptak ich ściągnął? Z przytuliska Brata Alberta w Rios de Janeiro, czy może ze schroniska dla bezdomnych sióstr Klarysek w Recife?
No przepraszam-co to za piłkarze, kórzy w wieku około 30 lat, nie grali w żadnym klubie?
Co więc robili? Sprzedawali pietruszkę na targu?
Czy Ptak liczy, że tacy ludzie zawojują polską ligę?
Jeżeli liczy, to znaczy, że nie opanował umięjetnośći liczenia w nawet miernym stopniu.

Co to za piłkarze- Wagner (32 lata, poprzedni klub -brak, nazwiska-brak), Junior(29 lat, poprzedni klub-brak, nazwiska-brak), Matheus(27 lat, poprzedni klub-brak, nazwisko-chyba jest ), BatataII (poprzedni klub brak, nazwiska -brak, występuję pod pseudonimem ,,pan Ziemniak 2", w odróznieniu od nieco bardziej znanego pana Ziemniaka 1).
Do tego Fabinho, Fabio, Cleison, Lilo, Valdir, Mineiro, Elton- taka ekipa mogłaby być dobra m by wygrac konkurs samby, ale nie by cokolwiek ugrać w naszej lidze.

Do tego wszystkiego skoszarowano tą całą ekipę gdzieś w Gutowie pod Łodzią, a Szczecin ( który przecież reprezentują) będą widzieć raz na dwa tygodnie-czyli de facto zawsze będą grali na wyjeździe.
Tak się nie tworzy drużyny, która ma coś osiągnąć.
To nie jest wojsko, to nie mogą być koszary. Piłkarze to normalni ludzie, którzy po treningu ( czyli ich pracy) idą do domów, do żon, dzieci, a nie mieszkają w jakimś odosobnionym ośrodkuw leśnej głyszy.
W takim ośrodku to można zrobić zgrupowanie-raz, dwa razy w roku, ale nie przetrzymywać tam piłkarzy cały rok.

Coś czuję, że cała ta szopka , nie skończy się dobrze , bo albo wyczerpie się cierpliowość normalnych kibiców Pogonii, którzy już nie moga patrzeć na coraz to bardziej komiczne pmysły pana Ptaka, albo drużyna sama się rzosypie, po wzięciu batów, w pierwszych ligowych meczach.

Wróć do „Polska”