Moja mama chociaż delikatnie(bardzo delikatnie) mówiąc za pisem nie przepada,to jest osobą bardzo religijną i wiem jak bardzo religia jest dla niektórych osób ważna.
Natomiast są pewne granice które obecna(jeszcze) władza razem z kk przekroczyła na poziomie wręcz okropnym.
Nie przeszkadzają mi (tak jak kiedyś było) pełne kościoły,ba ja nawet lubię święta



