Ales wymyślił. Owszem ale idąc tym tokiem to tak jak @Mr.Chris napisał można żyć bez wielu rzeczy i przyjemności.
A co do religii to jest ciężki temat i myślę, że indywidualny. Do kościoła nikt Wam chodzić nie każe, religia w szkołach nie jest obowiązkowa więc nawet swoje pociechy nie musicie na nią wysyłać więc nie rozumiem czemu to wszystkim tak przeszkadza? (pomijając, że zaraz wyskoczycie, że kościół wtrąca się do państwa, do życia ludzi, ściąga kasę itp. -nie piszcie tego, bo to znam
Myślę, że nie tylko zwolennicy PiSu są ludźmi religijnymi, co dobrym przykładem jest Twoja mamaConrado pisze: ↑12 lis 2023, 16:08Moja mama chociaż delikatnie(bardzo delikatnie) mówiąc za pisem nie przepada,to jest osobą bardzo religijną i wiem jak bardzo religia jest dla niektórych osób ważna.
Natomiast są pewne granice które obecna(jeszcze) władza razem z kk przekroczyła na poziomie wręcz okropnym.
Nie przeszkadzają mi (tak jak kiedyś było) pełne kościoły,ba ja nawet lubię święta ale wszystko powinno mieć swoje miejsce.
Mi też wiara wiele razy pomogła. Wiadomo, że osoba niewierząca powie, że to tak miało być itp. Ale nie wyobrażam sobie nie wierzyć w nic. Jeśli chodzi o kościół i księży to tu nie jest tak, że do końca jest wszystko cacy. To jest u mnie tak jak z PiSem - nie wszystko mi się podoba. I wiadomo, że jak w każdej dziedzinie tak i w kościele są księża z powołania jak i nie. Ja akurat nie spotkałam się z tymi drugimi w swoim życiu. U mnie w kościele teraz jest proboszcz, którego chwali całe miasto - robi wiele dobrego dla parafii jak i zwykłych ludzi.
Jakie to granicę PiS z kościołem przekroczyli?
Co do świąt to ważniejsze są święta Wielkanocne, ale ja bardziej wolę Boże Narodzenie, być może na klimat. A na Pasterce o północy od kilkunastu lat jestem obowiązkowo.



