Ale to co, goscie zajebali i przez tydzień udajemy ze wszystko ok, a dopiero potem karamy?
To jakby wyszło, że obstawiali mecz u buka to też konsekwencje wyciągamy dopiero po meczu? Jak ktoś bije kobietę, ale pojutrze ma ślub to też policja go ma aresztować po ślubie dopiero?
No nie, nie przemawia to do mnie. Albo wprowadzamy dyscyplinę Albo nie. Nie można udawać przez tydzień że jest wszystko ok, tylko dlatego że sukces jest ważniejszy, bo takim argumentem o sukcesie można każdy haniebny czyn wytłumaczyć.



