Raczej system szkolenia nie ma nic do talentu. Ok można jakiś talent oszlifować, ale jeśli chodzi o polską piłkę to zwyczajnie nie ma za wiele do szlifowania. Lewandowski zrobił karierę której nikt mu nie wróżył, Zieliński odnalazł się we Włoszech, a tak to przypomina sobie ktoś jakiś talent z Polski? Bo ja ostatniego zawodnika którego zobaczyłem jako młodego i odrazu było widać że coś z niego będzie to Błaszczykowski w Wiśle. Tak to sobie nie przypominam w ostatnich długich latach nikogo. Jedynie więcej spodziewałem się po Wolskim, ale zagranica go wypluła.



