O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

O futbolu na luzie...

Post autor: Bernabeu » 22 lis 2023, 8:07



Wygląda na to, że to może być kwestia bananowej federacji, ale tak sobie myślę, że w wieku 44 lat wygrać wszystko co się dało w reprezentacyjnej piłce to musi być cholernie demotywujące. Zwłaszcza, że potem wracasz do szarej codzienności i grasz pseudomecze kwalifikacyjne na turniej, na który i tak pojedziesz, a tam kilka lat pracy rozstrzyga często jedna seria rzutów karnych. W klubach grasz co tydzień, ewentualnie kupisz sobie blond-zabawkę za 100 baniek (to musi być zajebiście podniecające dla trenera z topu tak btw, człowiek w FM-ie jako dzieciak miał dobrą podjarkę, a tu dostajesz 200 milionów na handel żywym towarem w skrajnym przypadku takiego Pepa), pieniądze też nieporównywalnie większe, zupełnie inna perspektywa. Z reguły na kadrze pracują ludzie za słabi na topowe kluby, a tutaj gość jest już legendą futbolu, świetna historia, nauczyć się angielskiego, zatrudnic dobrego agenta i dostanie szansę w mocnym klubie etc. Oczywiście możliwe, że w tym przypadku nie ma to znaczenia i się pokłócili o coś tam, tak tylko sobie gdybam, że zawodowo nie zazdroszczę. A tu jeszcze perspektywa emerytury Messiego i budowania ataku na argentyńskim Miliku z Mediolanu.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”