Sam w życiu miałem tylko krótki epizod z graniem, przy którym założyłem sobie na starcie, że po przekroczeniu -100zł, zrezygnuję. Stawiałem po 10 złotych, wygrałem chyba tylko raz, więc trwał on może 13-15tyg. Wśród znajomych natomiast królował STS z powodu bliskości punktu.



