Ten otwarty format to niezła ściema. Z pierwszej dywizji są tylko dwa spadki, więc czołowe kluby miałyby zagwarantowane że będą wiecznie grały między sobą z minimalnym ryzykiem a do tego nawet po katastrofalnym sezonie mają pewność że nie wypadną z rozgrywek całkowicie.
W całych rozgrywkach jest tylko 20 miejsc dla awansów, więc te Bazylee i Łudogorce się będą co roku biły o miejsce w dywizji dla leszczy a cała reszta będzie sobie pykała między sobą w rozgrywkach z których prawie nie da się spaść, mając pewność że im nie nabrużdżą jakieś plebejusze z Cypru albo innej Chorwacji.
Ale im bardziej się wgłębiam w temat tym bardzo się orientuję, że to są wszystko akademickie rozważania. Tak jak kilka osób wcześniej wspomniało, to wszystko wygląda mega prowiziorycznie i z dużym prawdopodobieństwem okaże się argumentem w negocjacjach z UEFA, a nie rzeczywistym projektem. Te filmiki (z błędami w wyświetlanym tekście lol) i strona to tandeta, a oni zapowiadają zbudowanie własnej platformy streamingowej do transmisji meczów. Firma, która ma trzech pracowników i wynajętą agencję reklamową w Londynie obiecuje że wprowadzi piłkę nożną w nową erę.
Palcem po wodzie to wszystko pisane. Ale pewnie faktycznie osłabi trochę pozycję UEFA, co w sumie jest spoko, choć chyba nie było warte prawie trzech lat hucpy.



