Dlatego napisałem, że zahaczające o romantyzm.
I jedno, i drugie. Nie robisz historycznej rundy z przypadku, ale też nie robisz historycznej rundy z tak niewielkimi nakładami na transfery bez pomocy szczęścia.
No, ale tak jak pisałem: taka Girona musi mieć za rok prawo gry w LM (jeśli utrzymają miejsce), a nie zaczynać od dywizji różowej za rok żeby Perez dostał większy przelew.



