Chciałbym powiedzieć, że rozłożyło się to na wiele lat, bo intensywnie w planszówki gram tak z 12 lat. Ale tak naprawdę przez pierwszy okres nie kupowałem zbyt wiele. Spotykalem sie wtedy z dziewczyną, która nie miała w tym umiaru i jak jej coś wpadło w oko to kupowała. I nawet jak się rozstaliśmy to grywaliśmy razem często + inni znajomi z planszówkami. W tym roku też pewnie kupiłem tylko ddoatki do Marvel Champions. Więc pewnie tak 2/3 tych wydatków planszówkowych to było w jakieś 4 lata.
A często wracasz do jakiegoś tytułu wcześniej przeczytanego?



