20. kolejka
KRC Genk - Antwerp 3:0 (Fadera 10' Arokodare 75' 77')
Po pechowej porażce z Anderlechtem piłkarze Genk w przekonującym stylu wygrali z mistrzami Belgii, tym samym przeskakując ich w tabeli i zapewniając sobie miejsce w czołowej szóstce na styczniową przerwę. Gospodarze grali bez zawieszonego za czerwoną kartkę bramkostrzelnego Ghanijczyka Paintsila, dzięki czemu szansę w wyjściowej jedenastce dostał sprowadzony ze Slavii Praga Nigeryjczyk Yira Sor. Przez niemal cały mecz drużyna gospodarzy byłą wyraźnie lepsza. Po spokojnym z obu stron początku w 10 min. Genk objął prowadzenie - gospodarze przejęli piłkę w okolicy linii środkowej, a Gambijczyk Alieu Fadera łatwo ograł na lewej stronie doświadczonego Alderweirelda, złamał akcję do środka i zmieścił piłkę przy bliższym słupku. Genk kontynuował ataki, w 19 min. po efektownym odegraniu piętą Heynena strzał Christophera Baaha został zablokowany, a kilka minut później ładne uderzenie z woleja w wykonaniu Patrika Hrosovsky'ego obronił Jean Butez. Mistrzowie Belgii praktycznie nie istnieli w ofensywie - dopiero w końcówce akcje zaczęły im się trochę bardziej kleić, ale w 1. połowie nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę. Po przerwie, pomimo dokonanych przez Marka van Bommela zmian, obraz gry nie zmienił się. Antwerpia nadal grała bardzo słabo, Genk był wyraźnie lepszy. W 70 min. wspomniany Nigeryjczyk Sor pociągnął prawą stroną i uderzył z ostrego kąta, Butez obronił noga, a żaden ze stojących przed bramką piłkarzy Genk nie zdołał dobić. Pięć minut później Sor przeprowadził podobną akcję prawą flanką, tym razem jego dogranie przed bramkę z najbliższej odległości wykorzystał wprowadzony na boisko chwilę wcześniej jego rodak Arokodare. Chwilę później Arokodare znów wpisał się na listę strzelców po efektownym nawinięciu w polu karnym obrońcy. Antwerpia była bezradna, pierwszy celny strzał goście oddali dopiero w 85 min., ale zbyt lekkie uderzenie Janssena nie mogło zagrozić bramce Vandervoordta.
Dzięki wygranej Genk jest teraz na 4. miejscu, choć tylko o punkt przed Club Brugge, które podejmuje dziś wieczorem liderujący Union Saint-Gilloise. Po tej kolejce liga zapada w krótki sen zimowy, kolejne mecze rozegrane zostaną w trzeci weekend stycznia.



