Manga & Anime

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Manga & Anime

Post autor: Mr.Chris » 09 sty 2024, 4:33

Zakończyłem właśnie Shingeki no Kyojin (Attack on Titan). Pierwszy sezon obejrzałem niemal ciurkiem, 25 odcinków w dwie noce. Wrażenia? Kompania Braci i LotR w świecie postapo. Już myślałem, że trafiłem na idealną dla mnie historię, wyobrażając sobie w następnych sezonach grupę ludności walcząca o przetrwanie po zagładzie znanego nam świata i stawiającą czoła potężnemu przeciwnikowi - łącząc się później z innymi grupami, dodając nowych bohaterów, ale opierając się ciągle, tak jak LotR, na pierwotnym trzonie (nierozłącznie od początku do końca Eren, Armin, Mikasa plus trochę bardziej z boku reszta Zwiadowców, czyli Jean, Sasha, etc., którzy tak jak w Band of Brothers będą stanowić element dramatu odnosząc kontuzje lub nawet umierając), który do samego końca wspólnie będzie pokonywał przeciwności losu.

Pchany tą nadzieją dosyć szybko przeszedłem przez drugi sezon, chociaż zatrzymana nieco historia, ilość flashbacków i poznawania pobocznych postaci, nieco mnie zniechęcały - co za dużo (i za gęsto) to niezdrowo. W dalszych częściach niestety brutalnie się przekonałem, że ten tytuł nie będzie miał już wiele wspólnego z nadziejami rozbudowanymi pierwszym sezonem. Wyszło, że tematyka wojny to ludzie przeciwko ludziom i nienawiść rodzi nienawiść. Na domiar złego lokalna Drużyna Pierścienia się rozpadła, a główni bohaterowie zostali zmarginalizowani w opowieści, która momentami zaczęła rozbiciem wątków i powolnym pchaniem fabuły przypominać najnudniejsze fragmenty Gry o Tron. W połowie ostatniego sezonu nawet musiałem sobie tydzień przerwy zrobić, bo nie miałem ochoty na kolejny odcinek po tym jak Eren odrzucił od siebie Mikasę i Armina.

Historia oczywiście dalej była wciągająca, bo fabuła jest tu naprawdę rozbudowana, szczegółowa i spójna, a do tego można się doszukać odwołań do rzeczywistości (na przykład w Erdianach widziałem Żydów, a Mare to III Rzesza połączona z Cesarstwem Rzymskim). Do tego postaci, mimo, że było ich wiele, były ciekawe, dobrze napisane i miały silne więzi między sobą.

Obiektywnie jest to anime naprawdę wysokich lotów, które spokojnie może konkurować z takimi tytułami jak Code Geass, czy Tengen Toppa Gurren Lagann, które były na topie jak bardziej interesowałem się tematem i nie dziwię się, że jest tak często polecane oraz widnieje wysoko w różnych rankingach. Subiektywnie jednak rozczarowałem się tym, że fabuła nie poszła w kierunku na jaki się podjarałem. Nie jestem też fanem zbyt dużej ilości wątków (w tym zbyt ważnych postaci) i flashbacków. Obiektywnie 9.5/10, subiektywnie 7/10.

Teraz sprawa ważniejsza. Istnieje jakieś anime, które by pasowało do tematyki na którą miałem nadzieję po pierwszym sezonie? Przede wszystkim klimat survival postapo - Fallout, Metro, World War Z, The Walkind Dead, czy ewentualnie XCOM. Nie musi to być produkcja z najwyższej półki (ale też nie jakaś haremówka ecchi :P ), zależy mi przede wszystkim na klimacie.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”