No już na poważnie. Ciężko się to ułożyło, dogrywka tydzień temu z Atleti, mecz w niedzielę z Barca, jedno z gorszych losowań, gdzie Barcelona jedzie na jakiś wypizdow a my mamy trzeci wymagający (drugi xD) mecz w przeciągu siedmiu czy tam ośmiu dni. W tym drugą dogrywkę, dodatkowo przebieg meczu z dwoma poprzeczkami, trochę wylewów w obronie, idealna recepta na porażkę.
Z plusów, przynajmniej trochę wolnego wpadnie, przyda się to mocno, bo co już nieraz podkreślałem, CdR jest fajne jak jest szansa na tryplet, tak to mnie niezbyt jara.


