Mam nadzieję, że w planach jest też obrona wschodu Polski, a nie tylko odbijanie
Chociaż i tak moją jedyną nadzieją, że obrona nie będzie na linii Wisły jest to, że na linii Wisły leży Warszawa, a w czasach opinii publicznej żaden z sojuszników nie będzie chciał koncentracji walk w pobliżu około 3 milionowej aglomeracji.



