https://weszlo.com/2016/07/13/najsmiesz ... hajschara/Inny zawodnik skrytykował klub w prasie – ale tak naprawdę delikatnie – i od razu wylądował w rezerwach. My nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Nie ma nagle gościa – OK, trudno. Trener to tłumaczył, ale tylko rodakom. Mówi, mówi, za chwilę komenda „tłumacze stop” i o pewnych rzeczach wiedzieli tylko Chińczycy.
Czy w Arabii jest inaczej? Akurat w takie kwestie pewnie wywalone, nie mają tak przeżartych mózgów komuną jak Chińczycy, ale zagraniczni traktowani są tak samo, na równi z krajowymi zawodnikami?



