Nie mam zastrzeżeń do samego faulu, tylko tu było widać że Katarczyk ewidentnie szukał tego kontaktu szorując kolanami niemal przy samej ziemi i chociaż obrońca zrobił wślizg wg reguł takiego zagrania, tyle że nie trafił w piłkę, więc faktycznie musiał się tego spodziewać.



