2x poprzeczka i wybicie z lini bramkowej główą przez nurkującego obrońcę Koreańczyków. Szkoda że trzeba było na to czekać przez 40 minut...
EDIT
0-0 do przerwy. Poza jedną, może dwiema akcjami ten szlagierowy mecz kompletnie zawodzi. Chyba sobie daruję drugą polowę. Koreańczycy wyglądają na bardziej wyrachowanych powinni coś ugrać na dłuższą metę. Saudyjczycy co prawda są groźni ze stałych fragmentów.. ale w defensywie nieco słabiej to wygląda. O ile żadna strona nie spuchnie to remis i dogrywka w tym meczu są całkiem możliwe.



