A ja myślę, że właśnie tym meczem pożegnali się z tytułem.
Po pierwsze jak zwykle gdy grają (w lidze) z kimś z topu, to nic nie grają... a po drugie ich przewaga jest niewielka, a sądząc po tym co pokazał Arsenal oni właśnie wychodzą z kryzysu, zaś FCL raczej teraz się w niego pakują?! No i nie zapominajmy o potężnym The Citizens.
Reasumując jak Liverpool sięgnie po wicemistrzostwo to będzie wszystko na co ich stać w tym sezonie (a sam liczyłem na to, że pogodzą wielką dwójkę i sprzątną im ten tytuł sprzed nosa).
Wyglądało jakby to był (nie)typowy Karius.
No przecież VvD nawet nie dotknął Allisona, to Brazylijczyk nie trafił w piłkę i tyle...



