No to niby Newcastle pokonali z top 5, które tak naprawdę biorę pod uwagę (jeszcze Tottenham i Aston Villę), ale Sroki w tym sezonie są raczej zespołem grającym bliżej Chelsea niż czołówki. Był taki moment pod koniec grudnia, gdzie Liverpool zremisował u siebie z Man Utd i Kanonierami i już wtedy myślałem, że gdy nie wykorzystuje się słabości rywali z czołówki, to nie ma co liczyć na mistrza? Ale później właśnie na przekór temu zaczęli pozostałe mecze wygrywać, więc może tak będzie w dalszym ciągu?



