Przeczytałem ostatnio takie coś: "Czym się różni Riquelme od Ronaldinho? Riquelme się nie uśmiecha". Do przemyślenia...Niggaz pisze:Riquelme bogiem jednak nie jest![]()
W sumie do "Brudów..." nie ma już co pisać bo najważniejsze zostało już chyba napisane...Ja mógłbym się umieścić w sumie w jedym szeregu z Krzysiem i Niggazem (choć jam nie godny...


