Ciemna strona Calcio...

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 14 mar 2006, 12:22

Niggaz pisze:Riquelme bogiem jednak nie jest :P
Przeczytałem ostatnio takie coś: "Czym się różni Riquelme od Ronaldinho? Riquelme się nie uśmiecha". Do przemyślenia... :P

W sumie do "Brudów..." nie ma już co pisać bo najważniejsze zostało już chyba napisane...Ja mógłbym się umieścić w sumie w jedym szeregu z Krzysiem i Niggazem (choć jam nie godny... :P ) - jako fan La Liga o Calcio mógłbym niewiele sensownego powiedzieć (chociaż co ciekawsze mecze oczywiście oglądam), a i tak wiekszość z tego opierałaby się pewnie na stereotypach. Więc po prostu zakończę wypowiedź... :P

Wróć do „Włochy”