Primera Division (La Liga)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division (La Liga)

Post autor: Cement » 24 lut 2024, 23:37

Almeria - Atletico Madryt 2:2

Mecz w Andaluzji dość niespodziewanie okazał się świetnym widowiskiem, a bohaterem został młody Luka Romero, którego pojawienie się w wyjściowej jedenastce Almerii było zaskoczeniem. Simeone zrotował mocno składem w porównaniu z meczem Ligi Mistrzów, w podstawowej jedenastce zabrakło m.in. Hermoso i Witsela. Piłkarze Atletico objęli prowadzenie już w 2 min. - Reinildo popisał się rajdem prawą flanką i dograł w polu karnym do Correi, który skutecznie wykończył akcję. Przez kolejne kilkanaście minut Almeria nie otrząsnęła się po szybkiej utracie gola i nie istniała w ofensywie, jednak później gospodarze zaczęli się robić coraz groźniejsi. W 21 min. Choco Lozano mocnym uderzeniem z dystansu sprawdził Oblaka, a chwilę później były napastnik Cadiz dobrze odnalazł się w polu karnym i głową uderzył nad bramką. W 27 min. przejawiał ogromną ochotę do gry i przez resztę 1. połowy pozostawał bardzo aktywny. Po przerwie Atletico mocno przycisnęło i odzyskało prowadzenie w 57 min. - Rodrigo de Paul wykończył indywidualną akcję technicznym uderzeniem, choć pomógł mu lekki rykoszet. Po utracie gola Almeria znowu podniosłą się i zaczęła grać aktywniej w ofensywie, w 64 min. doprowadzając do remisu po raz kolejny - sprowadzony z Las Palmas Jonathan Viera zagrał świetne podanie do Luki Romero, a Argentyńczyk efektownym uderzeniem zewnętrzną częścią stopy trafił pod poprzeczkę. Wprowadzenie na boisko Llorente, Nigueza i Moraty nie przyniosło pożądanego efektu, pozostawali oni w 2. połowie mało widoczni. W doliczonym czasie gry oba zespoły miały po szansie na rozstrzygnięcie meczu na swoja korzyść. Najpierw po serii komicznych wręcz błędów piłkarzy Almerii (zderzenie się dwóch graczy, później nieporozumienie między stoperami - wyglądało to karykaturalnie) w sytuacji sam na sam znalazł się Morata, ale musiał uderzać z powietrza i posłał piłkę nad bramką. Chwilę później Almeria przeprowadziła dobrą akcję prawą lanką, piłkę dostał w polu karnym Gonzalo Melero, ale jego strzał był zbyt lekki by pokonać Oblaka.

Remis niewiele daje czerwonej latarni ligi, ale zespół z Andaluzji zagrał dziś naprawdę dobry mecz, a Luka Romero spisał się wprost znakomicie. Szkoda, że musiał opuścić boisko z kontuzją - miejmy nadzieję, że to nic poważnego i w kolejnych meczach pokaże jeszcze swoje umiejętności.

Wróć do „Hiszpania”