Śledzę mecz Club Brugge - Anderlecht. Zaciekawiło mnie to spotkanie, bo kurs na zwycięstwo gości wynosił aż 5,0. W tabeli są wyżej, ostatnio grają lepiej od gospodarzy, zaciekawiły mnie kursy i tak sobie rzucam okiem.
Póki co zgodnie z przewidywaniami bukmacherów. Brugia prowadzi 1:0, ale Anderlecht dwukrotnie był analizowany przez VAR i dwukrotnie anulowano gola.
W Brukseli gra kilka znanych nazwisk. W ataku obok Dolberga biega Thorgan Hazard, w bramce stoi Kasper Schmeichel, w środku obrony jest Verthongen, natomiast wśród rezerwowych Thomas Delaney.
Skóraś zaczął mecz na ławce.



