Wedle najnowszych wyliczeń planetoida Apophis ( rozmiar: ~350m), która w piątek 13 kwietnia 2029 znajdzie się najbliżej Ziemi... minie naszą Niebieską Planetę w bezpiecznej odległości. Cóż... można odetchnąć z ulgą bo w przypadku zderzenia z Ziemią obiektu o takich rozmiarach mowa o sile uderzniowej rzędu 1200 megaton (największa termojądrowa atomówka zrzucona przez Rosjan w 1961 miała 57 megaton). Cywilizacji by nie zakończył ale zniszczeń narobił by sporo.
Oczywiście zawsze istnieje minimalna szansa, że Apophis do 2029 stuknie jeszcze coś po drodze i zmieni kurs - np. w grudniu 2026 na jego ścieżce pojawi się mierzący 1,3 km asteroid 4544 Xanthus. Oba obiekty "miną się" co prawda w odległości mniejszej niż 10 000 km (Xantus pojawi się 4h po Apophisie w punkcie najbliższej odległości pomiędzy orbitami obojga) tyle, że asteroidy czasami podróżują w towarzystwie rozmaitych "śmieci". W takim scenariuszu jest możliwe (wciąż jednak bardzo mała szansa), iż Apophis przydzwonił by w coś mniejszego podrózującego w okolicy Xanthusa i zmienił kurs. Naukowcy z Cornell University, którzy wykonali najnowsze obliczenia, wskazali również kilka innych obiektów, które potencjalnie mogłby znaleźć się na "ścieżce" Apophisa przed 2029r.
Generalnie szansa, że w coś przydzwoni po drodze i zmieni kurs do 2029 czy 2036 jest na pozimie 2%
Link do strony gdzie można pobrać cały artykuł naukowy na ten temat.



