Tam przy drugim golu to 9/10 sędziów dla bezpieczeństwa zagwizdało by faul (mimo że imo go nie było), także trochę peszek.
Odpalcie sobie kiedyś meczyk lpoolku komentowany przez G.Nevilla, to zobaczycie czym jest stronnicze komentowanie hehe.
A gościu jest o tyle wkurwiajacy, że emocje wydobywane z siebie to ma na ok poziomie ale każda stykowa sytuacja w tonie eksperckim jest przez niego komentowana na niekorzyść Liverpoolu.



