Troche tak może być ale wydaje mi się, że (często pomijany) czynnik ludzki mógł mieć spore znaczenie w jego decyzji. Jakaś tam lojalność względem pracodawcy, podwładnych, kibiców - no ludzi po prostu, mogła odegrać dużą rolę w jego decyzji. Tzn myślę, że jakby siedział w tym Leverkusen ten sezon dłużej, osiągnął w zeszłym sezonie to co osiąga w tym to by sobie wybrał pomiędzy Bayernem a Liverpoolem. Po prostu oba kluby mają zły timing z Xabim. Z kolei Real wydaje się wbije w optymalny czas z szukaniem nowego trenera.moody pisze: ↑29 mar 2024, 18:17podobnie to widze. pewnie celuje w real, a tam w najblizszej przyszlosci (dopoki barcelona bedzie musiala grac juniorami i darmowymi transferami) sytuacja powinna byc wyjatkowo wygodna. isc do anglii poki jest tam guardiola wspierany przez panstwo katarskie to troche pakowanie sie na mine, spora szansa na skonczenie jak ten lysy z drugiej strony manchesteru, co tez zapowiadal koniec ery. w xabiego w bayernie nigdy nie wierzylem
To brzmi lepiej trochę hehe.
I tak sobie myślę (też trochę w kontekście Realu) że na rynku za chwilę będzie dostępny Klopp. No ciekawe kto z dwójki Xabi - Klopp byłby faworytem do objęcia jakiegoś top klubu. I trochę też w tym kontekście, Alonso może z tym Realkiem zostać jak pewien aktor z angielskim hehe.



