Dalsza dyskusja nie ma sensu. Wybitnych trenerów jest wg "ekspertów" trzech. Mourinho, Pep i Carlo Ancelotti. Może jeszcze Czesław Michniewicz. Reszta nadaje się do pchania karuzeli.Hersk pisze: ↑29 mar 2024, 22:13Proszę cię...
Obejmował BVB jako klub który kilka lat wcześniej prawie zbankrutował, w dwa trzy sezony zrobił z ligowego trochę ponad przeciętniaka zespół który rokrocznie osiągał przez trzy lata: mistrza, mistrza plus puchar, finał LM. To są trzy fantastyczne sezony biorąc pod uwagę w jakim czasie i za jakie smieszne pieniądze zbudował zespół. Jacy nieoczywisci pilkarze byli u niego w układance jak Grosskreutz, Subotic, Bender.
To co zrobił z BVB było wybitne. To w dużej mierze dzięki niemu BVB ma teraz finansowy komfort i ugruntowało swoją pozycję w top 4.
Do Liverpoolu przychodził jak był tam sklad węgla i papy. Wydał połowę mniej niż Pep a pracuje rok dłużej a i tak szybciej wygrał LM.
Rozumiem że jakby wygrał dwa finały LM więcej czyli te 180 minut więcej to byś nie napisal że jest niewspółmierny bo miałby 3 LM na koncie. A te 180 minut moim zdaniem mimo wszystko nie jest decydujące aby przechylać szale w ten sposób.



