Tylko że pracę Kloppa trzeba oceniać przez pryzmat okoliczności. W historii Premier League nie było do tej pory zjawiska pokroju Man City, które nie tylko ma najlepszą kadrę na świecie i w zasadzie może sobie odstrzelić prawie każdego, jeśli ten poprosi o odejście, bo tam jest tak niesamowita konkurencja. + mają najlepszego trenera w historii piłki, więc naturalne, że rywale tych trofeów nie będą zdobywać seriami.
Tak że jeśli patrzymy na Kloppa zerojedynkowo, to faktycznie można powiedzieć, że tych trofeów nie ma jakoś wybitnie dużo, ale jak spojrzymy na szerszy kontekst, to gość tam robi wybitne rzeczy. Dość powiedzieć, że jak do PL przyszedł Mourinho i dostał finansowego potwora, to SAFowi na te dwa sezony uciekł na naprawdę duży dystans. Tylko Mou nie jest Pepem i nigdy nie umiał budować drużyny długofalowo i ten efekt się szybko wyczerpywał. No to teraz mamy w PL taki właśnie casus Mou z 2004, z tą różnicą, że jebaniutki Pep nie wypala się, więc ciuła te mistrzostwa i skończy dopiero wtedy, gdy mu się znudzi (a na razie mu się nie nudzi).
Tutaj po prostu nikt nie byłby w stanie podskoczyć, bo nie dość, że od Guardioli lepszych trenerów nie ma (nie oceniam stylu, który mi akurat nie leży, tylko to, jak punktują jego ekipy, a robią to wybitnie, zwłaszcza w lidze), co najwyżej można być na podobnym poziomie, ale ten ma jeszcze boost w postaci niesamowitych zasobów, nieporównywalnych z nikim innym (i perfekcyjnie zbudowanej kadry, co już nie zależy od trenera).



